Blog > Komentarze do wpisu

"Vulcan's Electric Hammer", ten nieco surrealistyczny tytuł jest hołdem dla Philipa K. Dicka. Mając trzynaście, może czternaście lat, nie więcej, przeczytałem "Ubika". Ta książka odmieniła moje życie, i sprawiła, że stałem się nieuleczalnym fanem jego twórczości.
Materiał zawarty na płycie jest retrospektywnym spojrzeniem na życie, którego doświadczyłem w dzieciństwie, podczas dojrzewania, i wkraczając w psychotyczny świat dorosłości. Opuściłem swoją bezpieczną Andromedę. Pojawił się Beniamin, później Irmina. Wspaniały czas, w który próbowali wkroczyć ludzie pełni histerycznych przekonań o własnej nieomylności. Robili wszystko, żeby zastąpić mi Boga, śmiało włazili w moją radość, by zmienić ją w dramat. W końcu, jednak sami zamieniali się w smutne twarze pomiędzy kroplami deszczu i odchodzili w zmierzch nie mogąc zatrzymać mnie na skraju przyszłości, która uwodzicielsko zaprasza do siebie. 
Poznawałem życie, młot Wulkana cichł, piękno doświadczeń trudnych i radosnych roztaczało wokół mnie nieodparty i tajemny urok. Beniamin dorósł, Irmina ma swoją Andromedę. Życie fascynuje mnie coraz bardziej, ulegam jego miłości, czarowi, nieprzeniknionej prostocie, uczciwości i potędze.
Codziennie wyruszam...ale o tym opowiem na następnej płycie, bo proces twórczy jest dotykaniem szaty Boga, a ja chcę dotykać Jego szat teraz i w przyszłości.

Jakub Pielak


środa, 01 listopada 2017, ratajczakmartam
Komentarze
2017/12/18 14:09:31
bardzo ciekawe, nigdy nie wiadomo co się znajdzie w internecie - dlatego jest taki piękny.

URL lub ubezpieczenie zdrowotne Niemcy